6.3.16

BONUS: Druga rocznica bloga

Dzień dobry, tutaj mała istotka będącą maniaczką białych włosów!~


Siódmy stycznia 2014 roku.
Czy wiecie co to za data?
Dokładnie tamtego dnia pojawił się pierwszy post na tym blogu.

Dwa miesiące temu minęła druga rocznica tego wydarzenia. Szczerze? Kompletnie o tym zapomniałam, naprawdę. To wręcz głupie, biorąc pod uwagę, iż ta data znaczy dla mnie sporo. Cóż, uczczę ją chociaż teraz, dwa miesiące później.

Mój pierwszy post. Teraz pewnie wyglądałoby to zupełnie inaczej, heh. Ale nie chcę go zmieniać, historia, sentymentalizm i te sprawy.
W sumie... wiem jak napisałbym notkę powitalną, gdybym zaczęła teraz pisać na innym blogu, zachowując mój obecny "staż", ale jak prezentowałaby się ona gdybym nigdy wcześniej nie pisała? Na pewno wyglądałaby inaczej zarówno od tej u góry - w końcu mam te dwa lata więcej itd. - jak i od tej, którą napisałabym po dwóch latach blogowania...
Aaach, dobra! Czemu założyłam bloga? Cóż, po części były to powody, które wymieniłam w poście powitalnym - chęć wygadania i podzielenia się opinią na interesujące mnie tematy. Z drugiej strony była to też najzwyklejsza ciekawość. W latach 2013/14 praktycznie do drugi użytkownik posiadał bloga. Też chciałam. Oglądałam posty u innych i sama pragnęłam je pisać. Wręcz zazdrościłam innym tego co robią. I w końcu, siódmego stycznia 2014 roku - stało się, założyłam "MSP według Akiko".



♥ JAK WYGLĄDAŁBY MÓJ BLOG, GDYBY BYŁ CZŁOWIEKIEM? ♥
________________________________________


♥ RYSUNEK ♥
_________________________________________________________________________________

Może niektórzy z Was pamiętają - rok temu z okazji rocznicy bloga zorganizowałam konkurs (klik!). By wziąć w nim udział należało wykonać rysunek na temat "Jak wyglądałbym mój blog, gdyby był człowiekiem?". Niestety wyników się nie doczekał, gdyż otrzymałam tylko trzy prace. Szkoda, chętnie zobaczyłabym jak inni wyobrażają sobie moją stronę. No cóż...
W tym roku na zorganizowanie konkursu nie miałam wystarczających funduszy, bałam się też, iż znowu nie pojawiliby się żadni chętni, dlatego też stwierdziłam, że sama wykonam taką pracę!

...
No co.
To miało pokazywać moje wyobrażenia, a nie być ładne. Czy kiedykolwiek wspominałam, że umiem rysować? No właśnie, nie.
A poza tym na żywo wygląda dużo lepiej, aparaty to złe bestie są.

Kolorystyka to oczywiste nawiązanie do szablonu. Tu chyba nic tłumaczyć nie trzeba.
Włosy? Oczywiście białe, nie było innej opcji, biorąc pod uwagę fakt, iż swoją miłość do nich podkreślam nawet w przywitaniu.
Sukienka i kokardki we włosach są nawiązaniem do mojej serii "Style". Sukienka jest inspirowana jest modą Sweet Lolity, którą opisałam w pierwszej części, natomiast wstążki we włosach nawiązują do stylu Pastel Goth, któremu poświęciłam ostatnią część.
Nie widać tego dobrze na zdjęciu, ale na szyi dziewczynki znajduję się naszyjnik z serduszkiem. Jest on utożsamieniem przerywników, których używam w postach.
Wachlarz w dłoni symbolizuję, iż bardzo często narzekam na motywy. Co ma wspólnego wachlarz z narzekaniem? Nie mam pojęcia, po prostu mi się tak kojarzy.
Porozrzucane po podłodze kartki kalendarza reprezentują fakt, iż zdarza mi się spóźniać się z terminami postów. Lekko nawiązują też do mojej nowej serii "Hello ...!".


♥ STYLIZACJA ♥
_________________________________________________________________________________

Postanowiłam, iż odwzoruje mój rysunek na MSP. Czy jestem zadowolona z efektu? Niezbyt, niby elementy są podobne, ale całościowo wygląda to zupełnie inaczej.

Sukienka - przede wszystkim: a idź ty, ty paskudny dekolcie. Nie powinno Cię tu w ogóle być, wiesz? Poza tym brakuje też pasków w dolnej części sukienki oraz kokardek w górnej. No cóż, powinnam być wdzięczna, że udało mi się znaleźć chociaż coś co jest przewiązane wstążką i ma mankiety przy bufiastych rękawach.
Buty to średnio długie, brązowe kozaki... Botki... Nieważne, nie rozróżniam żadnych wysokich par obuwia. Ważne, iż są najlepiej odwzorowaną rzeczą w całym looku.
Fryzurka - zwykłe dwa wysokie kucyki. Prawie identyczne, irytuje mnie jedynie brak grzywki. Znalezienie na MSP ładnych włosów z grzywką to cud, naprawdę.
Niestety na MSP kokardek z gałkami ocznymi nie ma, dlatego też musiałam osobno wybrać wstążkę (jedną - bo dwóch też oczywiście nie uświadczymy) i opaskę z oczami. Wygląda to średnio i dość nienaturalnie, w normalnej stylizacji na pewno nie posunęłabym się do takiego rozwiązania.
Użyłam również naszyjnika z kryształowym serduszkiem. Jest wręcz identyczny jak ten na rysunku, jednak słabo go widać ze względu na kolorystykę.





♥ HISTORIA BLOGOWANIA ♥
________________________________________

W dzisiejszym poście chciałabym zaprezentować Wam coś jeszcze - moją historię blogowania. W jaki sposób to zrobię? Postanowiłam, iż będę losować jeden post z co drugiego miesiąca i pokazywać go, a następnie oceniać i w miarę możliwości opisać całą moją sytuację w ciągu tych sześćdziesięciu dni. Notkę powitalną sobie daruję, gdyż pokazałam ją już na początku.


♥ STYCZEŃ 2014 ♥
_________________________________________________________________________________

Ten post jest... krótki. A i tak należy do jednych z najdłuższych w tamtym okresie. Serio.
Irytuje mnie fakt, że właściwie wszystko przedstawiłam za pomocą screenów (których teraz nie widać...) i praktycznie w ogóle nie opisałam tego wydarzenia, a była to właściwie jedna z najważniejszych zmian w grze. Głupio.
Tamte czasy takie właśnie były - pisałam króciutkie posty, w których główną role odgrywały screeny. Opisywałam byle co z byle jakiego powodu, gdy tylko miałam chwilkę czasu. Chciałam pisać jak najwięcej i cieszyło mnie to.


♥ MARZEC 2014 ♥
_________________________________________________________________________________

W ciągu kolejnych miesięcy moje opisy wciąż kulały - a właściwie to nie mogły kuleć, bo w ogóle ich nie było - ale na pewno wyglądało to lepiej niż w styczniu. Znajdowałam konkretne, nawet ciekawe pomysły na posty, nie pisałam już o byle czym i to było chyba moją największą poprawą w tamtym okresie. Postanowiłam dawać też na początku posta obrazek nawiązujący do jego treści, takie jakby logo pojedynczej notki. Byłyby to całkiem ciekawe pomysł, gdyby nie fakt, iż wtedy moje umiejętności graficzne prezentowały się dość marnie...


♥ MAJ 2014 ♥
_________________________________________________________________________________

O maju mogę powiedzieć właściwie to samo co o marcu - aczkolwiek zrezygnowałam już z obrazków całe szczęście. Post wylosował mi się dość krótki, ale byłam już w stanie pisać dłuższe. Teraz na pewno dodałabym również opis każdej poszczególnej rzeczy w ofercie... O właśnie, będziecie mieć coś przeciwko, jak powrócę do opisywania najnowszych ofert? Oczywiście nie będę wliczała tych postów do tygodniowego limitu.
Ale wracając do tematu - już nawet powolutku zaczynałam opisywać różne rzeczy. Chwali mi się.


♥ LIPIEC 2014 ♥
_________________________________________________________________________________

Szczerze mówiąc wakacje 2014 roku były najlepszym okresem tego blogu. Były to miesiące, w których nawet do tej pory, pojawiła się największa liczba postów. Sierpień nadal jest miesiącem, w którym blog uzyskał największą ilość wyświetleń. Wiele z notek, które opublikowałam w tamtym czasie mogłabym napisać i teraz, a niektóre jedynie lekko bym pozmieniała.
Ech, będę tragicznie sentymentalna, ale tamte czasy były świetne...


♥ WRZESIEŃ 2014 ♥
_________________________________________________________________________________

Lubię posty z drugiej połowy 2014 roku. Były inne od obecnych, ale nie mogę powiedzieć o nich nic złego. Wydaję mi się, że mój styl pisania wyglądał wtedy inaczej, ale nie był zły - był świetny. Naprawdę. Kurcze, znowu powiało sentymentalizmem.


♥ STYCZEŃ 2015 ♥
_________________________________________________________________________________

W styczniu zaczęło się dziać coś złego.
Z blogiem. Z moją chęcią i zapałem do pisania notek. Z liczbą postów w miesiącu.
Wszytko zaczęło się powoli walić.
Myślę, że nie było to zbytnio widoczne dla czytelników, ale dla mnie...
Nie chciało mi się pisać. Nie miałam pomysłów. Gdzieś zniknął mój zapał i radość.
Choć wtedy blog jeszcze wyglądał dobrze. Jeszcze.


♥ MARZEC 2015 ♥
_________________________________________________________________________________

Nienawidzę tych dwóch miesięcy.
Blog zaczął upadać. Zmuszałam się do pisania, a i tak postów pojawiało się bardzo, bardzo mało, przeważnie tylko o nowościach i motywach.
Ale nie chciałam zostawiać bloga. Tylko, że to nie miało sensu, bo i tak go - nawet bez notki pożegnalnej - porzuciłam.
Na początku kwietnia praktycznie to wszystko zostawiłam. Samej sobie mówiłam, że powinnam napisać, ale i tak w końcu tego nie robiłam. Odwracałam się i szłam robić coś innego. Po prostu nie chciało mi się pisać, straciłam całą radość z tego. Na MSP też przestałam wchodzić.


♥ MAJ 2015 ♥
_________________________________________________________________________________

Niech... niech ten post po prostu mówi sam za siebie...
Zawsze, zawsze, gdy go czytam coś mnie zaczyna szczypać w oczach. Naprawdę.


Za pisaniem powoli zaczęłam tęsknić już pod koniec sierpnia. Postanowiłam, że spróbuję jeszcze raz, ale poczekam jeszcze trochę z tym, gdyż nie wiedziałam czy dałabym radę połączyć prowadzenie bloga ze szkołą.
W październiku zaczęłam pisać posty. Nie publikowałam ich jeszcze, chciałam mieć "rezerwę", gdyby po powrocie zdarzyło się coś, przez co nie miałabym czasu na pisanie.
W grudniu... W grudniu nie wytrzymałam, stwierdziłam DOŚĆ. Nie obchodzi mnie czy mam jakieś notki w kopiach roboczych, ja CHCĘ wrócic. To MÓJ blog. Tęsknie za nim. Ja CHCĘ pisać. CHCĘ znów to robić.
I od tej pory... No cóż, jak widać posty są. Lubię je pisać. Sprawia mi to radość, jest moim hobby, a nie obowiązkiem. Nie okłamujmy się, kiedyś pewnie znowu zniknę, ale na razie nie zamierzam tego robić. Czekam na trzy lata bloga i dłużej!


Źródło: http://tsundere-images.tumblr.com/post/44433110419/blue-rose-is-love
Gif jest, bo to wyjątkowy post i na niego zasługuję. I bardzo dobrze pasuje do mojego nastroju pod koniec, hah.

Pozdrowionka
~Akiko
~Sri Dźajawardanapura Kotte
~Patelnia

4.3.16

Konkurs - Cool Tubers

Dzień dobry, tutaj mała istotka będąca maniaczką białych włosów!~


W końcu piątek! Tydzień temu cały weekend przesiedziałam u koleżanek na robieniu projektów do szkoły, więc go w ogóle nie czułam, heh. Chociaż pewnie i tak, dokładnie tak jak zawsze, nie zrobię w ciągu tych dni niczego ambitnego ani ciekawego. Ale może uda mi się w końcu zrobić porządek na biurku, hah.


♥ MOTYW ♥
________________________________________

Nieźle się zdziwiłam, gdy tylko zobaczyłam ten obrazek. Konkurs o youtuberach to dość... ciekawy pomysł. Przede wszystkim oryginalny i konkretny, w przeciwieństwie do ostatnich motywów, które opowiadały o... o niczym właściwie. Plakat jakoś tak wyjątkowo mi się podoba, szczególnie napis mnie urzekł. Od razu kojarzy się z YT, szczególnie w połączeniu z białym tłem.
Tak nawiasem mówiąc... Kto oprócz mnie ogląda może ze trzy osoby, a YouTube wykorzystuje głównie do słuchania muzyki i oglądania jakichś poradników, w chwilach potrzeby?

♥ UBRANIA ♥
________________________________________

♥ DLA DZIEWCZYN ♥
_________________________________________________________________________________



Ubrania tak jak w kilku poprzednich konkursach są dość codzienne, ale mimo tego podobają mi się. Szczególnie zauroczyły mnie dwa kucyki z pierwszej strony, uwielbiam ten sposób uczesania. Niedbały koczek jest równie uroczy, choć cena nieźle przeraża. Dalej - związana na dole koszula. Jest świetna i choć ja bym jej nie założyła, to może moja ms kiedyś z niej skorzysta. Naszyjnik w kształcie kokardki jest genialny, na pewno będę używać. Co jeszcze? Buty! Obie pary. I ciekawostka - niebieskie botki są wzorowane na realnych butkach, których zdjęcie znajdziecie TUTAJ. Całkiem słodka jest też bluzka z kołnierzykiem za 450 sc, choć pewnie nigdy jej nie użyję. A wśród starych rzeczy - moja ukochana kokardka we włosy!
A zgodność z tematem? No cóż, tutaj trudno oceniać, w końcu każdy vloger ma inny styl. Ale mimo tego, jakoś tak po prostu, mi te łaszki pasują, szczerze mówiąc.

♥ DLA CHŁOPKÓW ♥
_________________________________________________________________________________


Włosy z czapeczką są urocze, hah.
A tak poza tym - kompletnie nie wiem co o nich sądzić. Nie umiem oceniać męskich ciuchów, prawie zawsze wszystkie wydają mi się identyczne, heh. Ale patrząc na nie dłużej dochodzę do wniosku, że to jednak nie mój styl. Nie są złe, ale jednak nie...

♥ ANIMACJE ♥
________________________________________

 

 

 

Żałuję, że tylko dwie animacje bezpośrednio nawiązują do nagrywania, mogłoby być ich więcej. Ja z chęcią zobaczyłabym jakąś przedstawiającą gameplaye, a tu wychodzi na to, iż nasze ms mogą być tylko vlogerkami modowymi. Smuteczek. O, i jest jeszcze animka, w której ms po raz kolejny udowadnia, że ma ciało z gumy, dla którego proporcje się nie liczą, ech.
Animacji w tym tygodniu pojawiło się sześć, czyli o jedną więcej niż zazwyczaj. Wśród nich dwie mogą zakupić jedynie członkowie Vip (How I Twerk i Shopping Trophies), a cena jednej liczona jest w diamentach.

♥ RZECZY ♥
________________________________________

I znowu dotarłam do kategorii, w której nigdy nie wiem co opisywać, ech.
No to może zacznę od tego co mi się nie podoba - czemu, tak samo jak u animacji, dostaliśmy tylko dwie rzeczy bezpośrednio związane z nagrywaniem? Mogłoby tego więcej.
Reszta przedmiotów wydaje się pasować do uporządkowanego, kolorowego pokoju nastolatki. W sumie nie jest to zbytnie odbiegnięcie od tematu, mam wrażenie, iż wszystkie vlogerki mają śliczne pokoje z ogromną ilością gadżetów DIY. Szczerze mówiąc, to nieco im tego zazdroszczę c;

♥ TŁO ♥
________________________________________

Gdy zobaczyłam te tło po raz pierwszy, nie znając jeszcze tematu motywu, skojarzyło mi się z pracownią fotograficzną. Prawie udało mi się zgadnąć, heh.
Ogółem - sceneria naprawdę przypadła mi do gustu. Ten pokój wygląda tak bardo realnie, inaczej niż większość teł na MSP. Jestem... jestem po prostu zachwycona, sama nie wiem co powiedzieć. Ta wszechogarniająca biel... Te zdjęcia na ścianie... Ten minimalizm... Genialne, tak krótko mówiąc.

Podsumowując - naprawdę spodobała mi się tematyka tego konkursu, jest inna i dużo ciekawsza niż te, które dostawaliśmy ostatnio. Wykonanie też jest świetne, przyczepiłabym się tylko do animacji i ubrań dla chłopaków. Do grona moich ulubionych motywów nie dołączy, ale takie 8/10 postawiłabym bez wahania. W moim odczuciu jest to najlepszy konkurs na przestrzeni ostatniego miesiąca.


Pozdrowionka
~Akiko
~Sri Dźajawardanapura Kotte
~Patelnia

2.3.16

Urządzamy Pokoje - Ogród

Dzień dobry, tutaj mała istotka będąca maniaczką białych włosów!~


Poprzednie posty z tej serii:

Ach, w końcu udało mi się znaleźć trochę czasu na napisanie posta w ciągu tygodnia szkolnego! Pewnie miałabym go dużo więcej, gdyby nie to, że jestem strasznie nieuporządkowaną osobą, która często bez celu błąka się po internetach, hah.
W każdym razie - dzisiaj chciałabym przedstawić Wam drugą część serii, w której bawię się w dekoratorkę wnętrz. W tym poście zajmę się ozdabianiem ogrodu, znajdzie się też tutaj małe nawiązanie do jednej z moich poprzednich notek.
Zapraszam!~



♥ OGRÓD ♥
________________________________________


♥ TŁO ♥
_________________________________________________________________________________

Jak zapewne domyślacie się po nazwach - postanowiłam stworzyć zimowy ogród. W tym celu wybrałam tapetę, która imituje wieczorny krajobraz ośnieżonych wzgórz.
Z podłogą miałam sporo problemów. Czemu nie pojawiła się w ostatnim czasie żadna nowa, która przedstawia śnieg? Żałuję, iż większość nowych teł dostaje jedynie pokój dzienny, to po prostu niesprawiedliwe. Z tych względów musiałam wybrać bardzo starą podłogę, która śnieg ma jedynie w nazwie, w praktyce wygląda raczej jak beton. No cóż, przynajmniej jej kolor zgrabnie zlewa się z tapetą.


♥ KOLORYSTYKA ♥
_________________________________________________________________________________

Początkowo mój ogród chciałam utrzymać jedynie w bieli i brązie, ale w przypadku niektórych mebli wyglądało to naprawdę nieestetycznie, więc zdecydowałam się na użycie jeszcze jednego koloru. Padło na dość specyficzny odcień niebieskiego.  Dlaczego on? No cóż, chyba tylko dlatego, że większości ludzi ten odcień kojarzy się z zimą.


♥ RZECZY ♥
_________________________________________________________________________________

Łączna cena wszystkich mebli wynosi 5775 - drogo! Dużo drożej niż ostatnio. Za tak wysoki koszt odpowiada głownie fakt, iż wiele z tych elementów w pokoju pojawia się kilkukrotnie.
I pewnie większość z Was, patrząc na tą listę, już domyśliło się co zamierzam stworzyć w pokoju, co nie? Heh.


♥ POKÓJ ♥
_________________________________________________________________________________

Uff, nie wyszło idealnie, ale na pewno lepiej niż w poprzedniej części, jest progres! Całe szczęście, bo już myślałam, że będę zmuszona skończyć z tą serią.
Jak zapewne zauważyliście - postanowiłam stworzyć zimową kawiarenkę. W którymś ze starszych postów wspominałam, iż kiedyś były całkiem popularne i to właśnie zachęciło mnie do urządzenia własnej. Pracować tam raczej nie będę, ale niech jest i ozdabia profil.
W tle widać rząd nagich, ośnieżonych drzewek. Pojawiły się w jednym z ostatnich konkursów i od razu mnie zauroczyły. Myślę, że dobrze przysłaniają niezbyt zaawansowane graficznie choinki z tapety. Obok nich postawiłam drewnianą tabliczkę. Nie ma ona żadnego zastosowania, po prostu jest ładna i zapełnia miejsce. Dalej - ciężarówka pełniąca role specyficznego baru. Jest śliczna, bardo się cieszę, że mogłam jej użyć. Przed nią postawiłam kolejną tabliczkę, tym razem imitująca menu - skojarzyła mi się z nim, gdy tylko zobaczyłam ją po raz pierwszy w sklepie.
Po lewej stronie znajdują się dwa stoliki. Jest to całkiem mało jak na kawiarenkę, jednak większa ich liczba spowodowałaby efekt przeładowania w pokoju. A poza tym były drooogie!
U sufitu wisi rząd kolorowych lampionów. Mój pokój teoretycznie miał imitować wieczorną porę, dlatego też koniecznie chciałam mieć w nim jakieś światełka. Myślę, iż realne ciemne niebo wyglądałaby pięknie, oświetlone światłem lampionów kołyszących się w koronach bezlistnych drzew.



Mam wrażenie, iż opis wyszedł jakoś krótko, no cóż, Mimo tego chciałabym już zakończyć tego posta. Mnie kawiarenka przypadła do gustu, a Wam?
I bardzo, bardzo tradycyjnie - mam nadzieję, że Was nie zanudziłam!~


Pozdrowionka
~Akiko
~Sri Dźajawardanapura Kotte
~Patelnia

29.2.16

Hello February!

Dzień dobry, tutaj mała istotka będąca maniaczką białych włosów!~


Na początek może - co to się w ogóle dzieje i wyprawia. I czemu tam u góry mamy coś o lutym, choć jest marzec. Pamiętacie może zrobione przeze mnie graficzki poszczególnych miesięcy, tworzone z okazji Sylwestra? Stwierdziłam, że szkoda, by marnowały się siedząc na dysku i trzeba je gdzieś użyć. I tak jakoś zrodził się pomysł, na ukazujące się co miesiąc posty dotyczące wszystkiego. Dosłownie. Będę je zaczynała pisać na początku miesiąca (w tej chwili- pierwszy lutego, 22:28), a udostępniała w pierwszym tygodniu następnego. Sama nie wiem jak to wyjdzie i czy wypali. Ciekawa jestem, heh. No to jak, zaczynamy? Niech będzie.
Tak więc mam Wam wszystkim do obwieszczenia, iż właśnie zaczęłam ferie (♥) i jutro wyjeżdżam. Wstaję o szóstej rano, wyjeżdżam o siódmej, a jeszcze się nie spakowałam. Ale co tam, właśnie idę to robić, zdąży się.


Dzień dobry.
Jestem w stanie dwóch załamań.
Stan dwóch załamań niej jest fajnym stanem.
Właściwie to trzech, bo za kilka dni kończą się ferie, a mój nowy plan lekcji to istna maskara.
Ech, ruszyłam się w końcu i posegregowałam zdjęcie z wyjazdu. Wrzucam, a co.



















Zdecydowanie bardziej wolę robić zbliżenia, niż fotografować krajobrazy i inne rzeczy. Jakoś lepiej mi to wychodzi.


Aaa, luty zaraz się skończy, a ja tu kompletnie nic nie napisałam. Głupio tak trochę. Po prostu liczyłam, że zdarzy się coś ciekawego, a tu nic. Ale w przyszłym miesiącu będzie ciekawiej, serio! I nie rzucam tutaj słów na wiatr, ja o pewnej rzeczy wiem i sama nie mogę się jej doczekać! Ale o co chodzi - niech to pozostanie tajemnicą, chcę Was zaskoczyć.

No, ale niech chociaż będzie cokolwiek - może tak w dużym skrócie opiszę Wam ostatnie dwa tygodnie?
Mój powrót do szkoły po dwóch tygodniach ferii rozpoczął się klasową wycieczką na lodowisko. A wycieczka rozpoczęła się od wypadku. Ja nawet jeszcze na lód nie weszłam, ciągle męczyłam się z zapięciem łyżew, a tu pewna osoba wywaliła się na lodzie i podobno zrobiła sobie coś z nogą. Oups.
Tak nawiasem mówiąc - serdecznie nie polecam słabo zaparzonych herbat o smaku kapusty. Niby to miał być smak rzadko używanego termosu, ale jak dla mnie to była kapusta. Ewidentnie kapusta.

Reszta tygodnia - pomijając piątek - była raczej lekka. W końcu to pierwszy tydzień po feriach. Tyle czasu wolnego wieczorami to miła rzecz.

A piątek? Był beznadziejny. Był głupi. Nienawidzę go.
Niby to tylko dwie głupie sprawy, ale... ale...
Ech, pierwsza z tych rzeczy znaczyła dla mnie więcej niż to się może wydawać na pierwszy rzut oka. Z samego tego faktu byłam zawiedziona, czułam się oszukana, ale dla mnie było to coś więcej niż... niż było. Nie mam pojęcia jak to ująć w słowa. Wiecie, dla mnie miało to drugie, głębsze znaczenie.
Rzecz druga - nie akceptuję tego. Nie chcę tego akceptować. Tak właściwie to mi to w pewien sposób rozwala sytuację w szkole. Może i w mały, ale cóż. Jestem nadwrażliwa, dziękuję, do widzenia.

Jak zrobić z siebie idiotkę w sklepie, instrukcja według Aki~
>> Poproś o torebkę przy kasie
>> Zablokuj się przy pytaniu "papierowa czy plastikowa" No bo nigdy wcześniej nie pytali!
>>Na szybko odpowiedz to co ci pierwsze przyszło do głowy, tj. "papierową"
>>Zdaj sobie sprawę, że plastikowa jest tańsza
>> Powiedz "yyyy" unosząc w górę rękę, ale ostatecznie nic nie robiąc
>>Zapłać dwa złote za głupią torebkę

Jak już przy sklepach jesteśmy - miałam okazja być ostatnio w Ikei. Uwielbiam ten sklep jak to się odmienia?! , serio. Od jakiegoś czasu szukam półki na biurko i nic z tego nie wychodzi, wszystko co znajduję kompletnie nie pasuje do mojej koncepcji. Smuteczek. W każdym razie - zamiast półki wyniosłam dwa słoiczki. Na razie stoją jeszcze puste, ale w najbliższym czasie zamierzam je przyozdobić, a efekt mojej pracy na pewno pokażę.

Kolejny piątek. Chronologię zgubiłam już dawno.
Przez całe popołudnie i wieczór robiłyśmy z przyjaciółkami projekt do szkoły, na z. artystyczne. Oczywiście bez wpadki się nie obeszło i pracę mogłyśmy zacząć dopiero po trzech godzinach, gdyż jedna z dziewczyn rozwaliła sobie oponę w rowerze i nie miała jak przyjechać.
Skończyło się na tym, że skończyłyśmy dopiero gdzieś koło dwudziestej pierwszej. To w sumie było do przewidzenia, biorąc pod uwagę to opóźnienie oraz fakt, że właściwiej więcej gadałyśmy, niż robiłyśmy. Zresztą zawsze tak jest, hah.
<-- Jakże profesjonalne zdjęcie miejsca pracy!








W niedzielę wykonywałyśmy kolejny projekt do szkoły, co równało się ponownemu, prawie całemu dniu poza domem. To znaczy... ekchem... robiłyśmy... Wykonałyśmy jedną sprawę, ale później miałyśmy jeszcze coś dokończyć. Skończyło się grą w Simsy. Oczywiście.
Niestety nie mam screenów, ale naprawdę świetnie się bawiłyśmy. Próbowaliście kiedyś grać czwórką simsów (a wśród nich małym dzieckiem, dzieckiem, nastolatką i młodą dorosłą) na startowych funduszach, podczas gdy krzyczą ci nad głową i nawet pauzy nie możesz wcisnąć? Ciekawe doświadczenie, hah.
Nasza rodzinka była dość szalona, heh. Niektórzy to i w cechach to mieli. Może poproszę przyjaciółkę o screeny i dokładniej to wszystko opiszę, bo tak na sucho to trochę dziwnie i głupio.
Ale wszystko co miałyśmy zrobić ostatecznie wykonałyśmy, naprawdę!


No tak. Zaraz opublikuję tego posta i wrócę do wkuwania słówek na j. angielski. Co do samej idei mam kilka przemyśleń. Myślę, iż powinnam w każdym poście z tej "serii" zawrzeć chociaż jeden konkretny temat, tak jakbym pisała zwyczajną notkę, ale niezwiązaną z MSP, np. recenzję czy opis jakiegoś przedmiotu. Wtedy pewnie wyjdzie to ciekawiej. Ale w przyszłym miesiącu to i bez tego będzie dość... oryginalnie!
No cóż, teraz na to czasu już nie mam, ale na pewno będę się do tego stosować w przyszłości, bo jednak teraz wyszło to dość miernie. Muszę się bardziej postarać, hah.

Chciałabym Wam przedstawić również małe podsumowanie tego miesiąca na moim blogu. Co prawda nie mam to jakiegoś specjalnie wielkiego celu, aczkolwiek i tak będę zawsze robić to na końcu postów z tej "serii".
Liczba postów na blogu: 11
Posty średnio co: 2,5 dnia
Najbardziej pracochłonny post: Filmy na MovieStarPlanet
Post, który wyszedł najlepiej: Vip na MovieStarPlanet
Post, który wyszedł najgorzej: Trzy lata na MSP - Symulacja moich początków cz.2/2
W TRZECH OSTATNICH KATEGORIACH NIE UWZGLĘDNIAM POSTÓW O COTYGODNIOWYCH KONKURSACH

Źródło: http://yatogamis-shrine.tumblr.com/post/131291313630/azures-gif-but-her-smile-is-my-sunshine

Pozdrowionka
~Akiko
~Sri Dźajawardanapura Kotte
~Patelnia
Copyright © 2014 i don't really care ♥ , Blogger